Pasja Życia, Relacje

NIEIDEALNI DO PODZIWIANIA

Ludzi do podziwiania odnajdujemy raczej gdzieś tam – w książkach, telewizji, podczas wywiadów, wykładów, tematycznych konferencji – niż w swoim najbliższym środowisku. Łatwiej nam podziwiać na odległość i nieznajomych. Kiedy widać tylko fragment. Ten wycyckany, wyszlifowany, poprawiony lub wręcz obrobiony przez ludzi od wizerunku oraz kilku innych dyscyplin. Z całym człowiekiem – szczególnie tym bliższym,… Read More NIEIDEALNI DO PODZIWIANIA

Pasja Życia

MIEJSCA MOCY – odzyskać siły, zacząć od początku, być radością

Moja pierwsza wizyta w Edynburgu miała miejsce niemal dokładnie 8 lat temu, na miesiąc przed wyświęceniem na kapłankę. W zeszły weekend byłam tam ponownie. Pierwszym razem przyleciałam do Szkocji by celebrować Beltane, święto miłości celtyckiego pochodzenia, podczas którego tu, w Edynburgu, co roku odbywa się z jego okazji Festiwal Ognia. Teraz znalazłam się w tym… Read More MIEJSCA MOCY – odzyskać siły, zacząć od początku, być radością

Pasja Życia, Tantra i Święta Seksualność

DWIE TĘCZE… LUB O BYCIU ŹRÓDŁEM SAMĄ DLA SIEBIE

Kładę dłoń na brzuchu i czuję, jak mnie ściska, jak wykręca, jak boli. Kiedyś powiedziałabym, że to twoja wina, bo zachowałeś się tak czy inaczej, albo że jego, bo powiedział to czy tamto, albo że moja, bo sama sprowokowałam reakcję, która zabolała. Teraz jedynie dotykam swojego brzucha – czy innego miejsca, które o to woła… Read More DWIE TĘCZE… LUB O BYCIU ŹRÓDŁEM SAMĄ DLA SIEBIE

Pasja Życia, Tantra i Święta Seksualność

CZY WCIĄŻ MAM ODWAGĘ? Coś-jakby-relacja z warsztatu Andrew Barnes’a

Karmię się miłością i tym, co we mnie na nowo przebudzone. Mniej śpię, mniej jem, jeszcze bardziej żyję, chłonę, znowu prawdziwie głęboko oddycham. Nazwali ten warsztat „paliwem do życia” i lepiej się chyba nie dało. Już rozumiem, dlaczego ludzie jeżdżą tam po kilka razy, odnawiając, budząc się, czerpiąc raz za razem coś z innego poziomu.… Read More CZY WCIĄŻ MAM ODWAGĘ? Coś-jakby-relacja z warsztatu Andrew Barnes’a

Pasja Życia

LEPSZE MAŁE KROKI W REALU…

Lubię plany. Na tyle wielkie, bym czuła, że zadziało się nieco więcej niż mogłam sobie wyobrazić jako możliwe, i na tyle małe, by nie przygniotły mnie ciężarem oczekiwań, którymi je mniej lub bardziej świadomie nasączyłam. Lubię plany. Takie, które dodają sił, sprawiają, że moje skrzydła się wydłużają i rozszerzają, które mnie unoszą delikatnie ponad ziemię,… Read More LEPSZE MAŁE KROKI W REALU…