Dzień, w którym poznałam pierwszego nauczyciela Tantry i Świętej Seksualności, pamiętam jakby to było dzisiaj, choć od tamtego czasu minęło ponad 7 lat. Nie mogę powiedzieć, że było to miłe spotkanie - bałam się jak cholera, a jednak czułam, że wejście w to, co właściwie na ulicy zaoferował mi zupełnie nieznajomy mężczyzna, nawet nie było już kwestią wyboru. Ten wybór był dokonany i miałam wrażenie, że stało się to bardzo dawno temu.

Świadomy dotyk, pełna obecność i zgoda na widzenie drugiego człowieka takim, jakim jest. Otwarcie się na przyjemność
i orgazmiczność, doświadczanie Boskości poprzez cielesność, seks, który staje się najpiękniejszą modlitwą. Szacunek, zrozumienie
i możliwość połączenia na wszystkich poziomach - ze sobą i z tymi,
z którymi postanowię współdzielić doświadczenie miłości.
Oto, co Tantra i Święta Seksualność wniosły w moje życie, i co może wnieść w Twoje.

Tantrą i Świętą Seksualnością żyję każdego dnia. Czasem jest to proste i naturalne, a czasem natłok zadań do wykonania sprawia,
że przestaję tańczyć w ramach porannej medytacji, śmiać się głośno
i do łez, i kochać do utraty tchu. Na chwilę. Bo emocje bardzo szybko podpowiadają mi, że znalazłam się w miejscu, w którym nie chcę być, a serce dobrze zna już drogę powrotu do pasji, radości i ekstazy. I to jest również coś – słyszenie, zaufanie i podążanie za wewnętrznym głosem - czego uczy Tantra i Święta Seksualność, a co sprawia,
że przestajemy czuć się niepewnie w tym, kim jesteśmy i co robimy.

Pragniesz życia ekstatycznego i orgazmicznego? Chcesz doświadczyć dotyku świadomego i obecnego lub potrzebujesz wskazówek, jak dawać go najbliższym? Czujesz, że w Twojej relacji ze sobą oraz ukochanymi, jest wiele ciała, emocji i myśli, jednak brakuje Ducha? Jestem i służę swoim czasem, wiedzą, obecnością oraz dotykiem.  

* * *

ZOBACZ RÓWNIEŻ KATEGORIĘ NA BLOGU: