Duchowość Czarownic, Pasja Życia

PEWNOŚĆ SIEBIE. Nów w znaku Lwa

Masz nagle pomysł. Masz niespodziewane poczucie wzlotu czy uniesienia. Masz zaskakująco mocny impuls do działania. Czujesz entuzjazm, czujesz radość, czujesz w sobie życie.

I to wszystko w zaledwie kilka sekund, czasem nie więcej niż dwie.

A potem, równie szybko, jeb.

I całe dobro znika. Wszystkie te pozytywne emocje idą się czesać. Ramiona się obniżają, a klatka piersiowa opada.

A na wymianę wpadają myśli lub to coś nieokreślonego pomiędzy myślą a uczuciem z przesłaniem „Tia.”, „Bez sensu.”, „To głupie.”, „Fajnie sobie pomarzyć.”, „Przecież to niewykonalne.”, „Wyśmieją mnie.”.

Brak pewności siebie i brak poczucia własnej wartości...

Dwa demony, które zabierają tak wiele.

W ciągu kilku sekund potrafią przygasić najpiękniejszą iskrę, która właśnie zapłonęła w sercu.

Zabierają radość, niszczą potencjał, pozbywają mocy.

Masa ludzi mierzy się z niskim poczuciem własnej wartości i z brakiem pewności siebie. I każdy ma na to swoje wyjaśnienie. Bo wychowanie, bo rodzina, bo miejsce, w którym dorastałem, bo brak tego czy tamtego, bo introwertyczna natura. Każdy ma tłumaczącą to przeszłość lub teraźniejszość.

A co, jakby przestać tłumaczyć? Co jakby bez dokładania historii postanowić to zmienić, a następnie zacząć to zmieniać?

Dobra wiadomość jest taka, że – jak twierdzą eksperci od rozwoju osobistego - pewność siebie to nie cecha osobowości, ale umiejętność. I jak każda umiejętność, jest do wyćwiczenia, jeśli tylko się chce.

Wiem, o czym mówię, bo sama w sobie tą zdolność wyrobiłam i wciąż nad nią pracuję. Nie urodziłam się przebojowa i nie byłam taka w szkole ani przez większość studiów. Zawsze starałam się nie wychylać za bardzo i choć nie ukrywałam się, to wolałam ukrywać swoje prawdziwe zdanie, bo bałam się reakcji, bałam się krytyki, bałam się, co ludzi pomyślą, bałam się być inna i odrzucona. W szkole średniej wywoływana do tablicy wolałam powiedzieć, że nic nie umiem niż stanąć przed klasą, bo mówienie przed grupą nawet ludzi znajomych paraliżowało mnie. Nienawidziłam też robienia mi zdjęć, o filmowaniu nie wspominając.

Pewnie byłoby mi trudniej się od tego uwolnić, gdybym mogła na coś ten stan rzeczy zrzucić, bo co jak co, ale rodzice zawsze mnie wpierali i starali się mnie chwalić. Problem leżał jednak zawsze we mnie, bo to ja czułam się niewystarczająco dobra czy wartościowa. I ponieważ nie bardzo miałam na co zwalić, musiałam zająć się sobą, jeśli chciałam innego życia.

Teraz ludzie znają mnie jako tą, która mówi, pisze i pokazuje się ze swoimi prawdami, choć ci, którzy znają mnie dobrze, wiedzą, że wciąż często się boję. Różnica pomiędzy dawną mną, a tą obecną jest jednak taka, że ten strach już niemal nigdy nie powstrzymuje mnie przed działaniem, przed mówieniem, przed dzieleniem się tym, co według mnie ważne, co ze mnie płynie, co czuję, że jest moim światłem dla świata.

Pewność siebie to umiejętność - umiejętność zatrzymywania wątpliwości i negatywnego monologu w chwili, kiedy próbują one z automatu wkroczyć do akcji lub już wkroczyły.

Co znaczy, że przede wszystkim – jak w większości wypadków – przychodzi nam zacząć od uważności, by wyłapać moment, w którym następuje przejście od jednego do drugiego, od radosnego impulsu do zadziałania nawyku. A kiedy mamy już ten moment, wtedy możemy coś z nim zrobić. Możemy go wydłużyć i stworzyć przestrzeń na takie myśli, które nam posłużą, które nas wesprą, z którymi poczujemy się dobrze. Możemy stworzyć przestrzeń dla zrodzenia się odwagi. A co najważniejsze, możemy poczuć kontrolę zamiast ją tracić oraz przypomnieć sobie o kierunku, w jakim chcemy, by nasze życie się toczyło.

O wyrywaniu się z pętli nawyku oraz o dwóch sposobach, które z wielkim powodzeniem sama stosuję, opowiem już w dzisiejszym newsletterze, a tymczasem życzę wszystkim tak potrzebnej nam w życiu uważności, a z okazji dzisiejszo-jutrzejszego Nowiu, również kontaktu z tą ognistą siłą, która sprawia, że kiedy czegoś bardzo pragniemy, to nie odpuszczamy bez względu na starające się nas powstrzymać demony <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *