Pasja Życia

Pierwszy VLOG i pozdrowienia z Tajlandii <3

Uwielbiam stawać przed kamerą przygotowana i umalowana (tak, dla mnie tusz na rzęsach, szminka na ustach i opcjonalnie odrobina cieni na powiekach to już jest mega profesjonalny makijaż J). A jednak czasem fajnie po prostu włączyć nagrywanie i powiedzieć coś od serca, na luzie, bez makijażu i bez sprawdzania czy światło jest dobre, obraz prosty i czy nic nie zakłóca dźwięku.

Z tej właśnie „fajności” powstało pierwsze vlogowe nagranie, w którym pozdrawiam z Tajlandii, bo tu właśnie znalazłam się tydzień temu 🌴 🍹 Z jednej strony niespodziewanie, bo bilety rezerwowaliśmy na kilka dni przed wylotem (wykupując chyba ostatnie, gdyż po naszym zakupie oferta zniknęła), z drugiej bardzo spodziewanie, bo przecież dwa lata temu na głos i z mocą obiecałam sobie i oznajmiłam pragnienie Wszechświatu, że to ostatnia zima, którą w pełni spędzam w zimnym kraju. I choć jeszcze półtora miesiąca temu mogło się wydawać, że nic z tego, udało mi się nie myśleć i puścić, by wibracje działały poza myślami, emocjami i słowami. I zadziałały!!! ✨

Mam nadzieję, że Wam się spodoba! <3

Zobacz również:

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *