Biała Wiedźma | Wiedźma z Klasą!

CZARODZIELNICA – ŚWIĘTO MAGII I MIŁOŚCI (30 kwietnia/1 maja)

Słońce powoli kryło się za horyzontem, kiedy zapłonęły pierwsze majowe ognie. Szykowała się nam piękna, bezchmurna majowa noc. Opleciony kolorowymi wstążkami i dumnie prężący się majowy pal - wokół którego tańczyliśmy tego popołudnia - wyglądał wręcz dostojnie, kiedy ostatnie słoneczne promienie ześlizgiwały się z jego powierzchni. Wraz z upływającymi minutami powietrze coraz bardziej wypełniał zapach palonego drewna, wrzucanych w płomienie kadzideł, szepty wypowiadanych intencji i radosne rozmowy kobiet i mężczyzn.

Magia unosiła się wokół nas i wydawała się być równie realna jak chłód nocy
i ciepło płynące od ognia. Gwar stawał się coraz bardziej doniosły. Śmiech
i zastępujący rozmowy śpiew rozgrzewały ciała do tej pory okryte wełnianymi pelerynami, a ciepło ognisk zachęcało do ich porzucenia. A w taką noc jak ta, takowym zachętom nie godzi się stawiać oporu...

Czarodzielnica - wianek majowy

Noc z 30 kwietnia na 1 maja od wieków celebrowana była jako początek ciepłej części roku i czas czynienia czarów. Znana była pod różnymi nazwami. Germanie nazywali ją Nocą Walpurgii, Celtowie Beltane, a na naszych terenach mówiono o niej – o czym niemalże nie pamiętamy i czego niestety nie uczą nas w szkole - Czarodzielnica. Najogólniej można o niej powiedzieć Noc Majowa.

Majowa Noc - podobnie jak czerwcowa Noc Kupały - związana jest przede wszystkim z magią i miłością. Jej celebracja polegała głównie na radosnym i wolnym od jakichkolwiek ograniczeń świętowaniu odnowionego związku pomiędzy Ziemią a Słońcem, który objawia się w powrocie ciepła i rozkwicie widocznym w przyrodzie. Dawniej – a współcześnie również coraz częściej - był to także tradycyjny czas zawierania małżeństw jednorocznych (z angielskiego „handfastig”), które miały przetrwać rok i jeden dzień, a następnie zostać przedłużone bądź zerwane.

Czarodzielnica - pal majowy

Taniec wokół majowego pala to jedna z tradycji związanych z tym właśnie świętem. Skąd dokładnie pochodzi, nie wiemy, istnieje jednak teoria, że odgrywała ona istotną rolę już w germańskich obrzędach pogańskich epoki żelaza, skąd następnie przeniosła się na inne tereny. Praktyka ta była odnotowana w wielu miejscach Europy w średniowieczu i wczesnych czasach nowożytnych, a do czasów współczesnych przetrwała m.in. w Skandynawii (choć tu tańce odbywają się nie w majową noc, ale w noc Letniego Przesilenia lub noc św. Jana), w Czechach i na Słowacji.

Majowy pal symbolizuje centrum wszechświata (Oś Świata, Drzewo Życia), w którym czas przestaje istnieć, dając dzięki temu możliwość kontaktu z przeszłością oraz wglądu w przyszłość. Pal ukoronowany wiankiem widziany jest również jako połączenie męskiej (pal) i żeńskiej (wianek) siły tworzenia, a taniec wokół niego to celebracja unii kobiety i mężczyzny, zarówno na poziomie cielesnym, jak i duchowym. Współcześni poganie dostrzegają w tej unii święty związek Bogini i Boga.

Obecnie coraz częściej można spotkać się z imprezami organizowanymi z okazji Majowej Nocy, co wpasowuje się w ogólny nurt powrotu do korzeni, a tym samym do świąt celebrowanych przez naszych przodków. Dla jednych jest to sposób na przywrócenie dawnych zwyczajów i powrót do starych kultów, dla innych natomiast jest to odpowiedź na duchowe wołanie, by – bez dorabiania temu dodatkowych teorii - oderwać się od rozpędzonego świata i przez chwilę pobyć w TUTAJ i TERAZ. Wśród podobnych sobie ludzi. W bliskości natury. W miejscu, gdzie łatwiej usłyszeć siebie. Gdzie można śmiać się do rozpuku, tańczyć do białego rana i gdzie magia wręcz unosi się w powietrzu.

Z tego też względu we współczesnych celebracjach Czarodzielnicy kluczową rolę zajmuje przyjrzenie się zmianom, jakie zachodzą w przyrodzie, a następnie odniesienie ich do nas samych i tego, co dzieje się w naszym życiu. Dla Matki Ziemi – przynajmniej na naszych terenach – przełom kwietnia i maja jest czasem pełnego rozkwitu. Jest to ten moment w roku, kiedy zieleń jest najzieleńsza, promienie słońca najdelikatniejsze, ziemia najpulchniejsza, a zapach rozkwitających na każdym kroku kwiatów najmocniejszy. Jest to pora roku należąca do młodych –  młodych zarówno ciałem, jak i tych, w których pomimo upływu lat pozostał niezmiennie młody duch - oraz do zakochanych. Jest to czas pełen entuzjazmu do działania, ale i czas motyli w brzuchu i bujania w obłokach. Czas na radosne uniesienia, a z drugiej strony na odważne i odpowiedzialne decyzje, z których poprawności rozliczyć nas będą mogły jedynie nadchodzące tygodnie, miesiące czy nawet lata.

* * *

Czarodzielnica już za pasem, z tej okazji życzę Ci pięknych, pełnej radości, miłości i magii celebracji!  <3

* * *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.