Biała Wiedźma | Wiedźma z Klasą!

NIE ZACHOWUJ SIĘ TAK, BO MAMA BĘDZIE SMUTNA…

- Nie zachowuj się tak, bo mama będzie smutna! – powiedziałam z lekkim poirytowaniem w głosie i złapałam się za głowę. – Wybacz, Słoneczko, źle się wyraziłam. – poprawiłam się natychmiast – Trochę się zdenerwowałam, ponieważ bardzo chciałabym, żebyśmy wyszły już z domu. Załóż proszę tą bluzeczkę, którą ci wybrałam, a kiedy wrócimy z przedszkola, pozamieniamy ubrania w szufladzie w taki sposób, żebyś dosięgała do tej z bluzkami i sama mogła wybierać, co chcesz na siebie włożyć. Zgadzasz się? – zakończyłam pytaniem, obdarzając córeczkę szczerym uśmiechem.

- Ok. – zaakceptowała propozycję trzylatka, a grymas niezadowolenia zamienił się w równie szczery uśmiech.

* * *

Nie rób tego, bo ktoś tam dla nas ważny będzie smutny, zły czy zawiedziony. Zrób to, a ktoś tam będzie szczęśliwy, dumny, zadowolony.

Znasz takie wypowiedzi?

Nauczyliśmy się ich od innych – rodziców, dziadków, pań w przedszkolu, opiekunek, sąsiadów, a czasem zupełnie obcych nam ludzi. Były powtarzane na tyle często, że wbiły się w nasze głowy jako schemat, którym powinno się posługiwać, a przede wszystkim jako coś, co skutkuje. Ale czy na pewno?

Dzieci uczą się na przykładzie, obserwując nasze zachowania; mniej słuchając, większą wagę przywiązując do tego, co robimy lub jakimi emocjami faktycznie emanujemy. Jeśli dajemy dziecku do zrozumienia, że jego zachowanie warunkuje nasz stan emocjonalny, potwierdzając słowa groźną lub smutną miną, zamykając się w pokoju czy wykonując inne działanie, które ma pokazać dziecku, że nasze słowa mają pokrycie w czynach, właśnie tego je uczymy – że to od świata zewnętrznego zależy nasze samopoczucie.

A czy tego właśnie chcemy dla naszej pociechy? Czy za kilka lat nie będziemy wymagać od niego czegoś zupełnie przeciwnego? (Nie przejmuj się tym, że rówieśnicy będą się z ciebie śmiać, jeśli odmówisz zapalenia papierosa! Przecież to, co myślą nie ma znaczenia!) I na koniec, czy uzależnianie naszego samopoczucia od zachowania tych, którzy nas otaczają, jest czymś, czego nadal chcemy dla siebie? Nawet jeśli bowiem nie zwracamy na to uwagi, to to, co przekazujemy bardziej lub mniej świadomie naszym dzieciom, działa przez nas również w naszym życiu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.