Biała Wiedźma | Wiedźma z Klasą!

[VLOG] Nie trać zdrowia! Ustaw komunikację ze światem pod siebie!

Zdarzyło Ci się kiedyś być w dobrym miejscu, po czym nie tyle coś się wydarza – tu nawiązanie do ostatniego nagrania - ile zupełnie zwyczajnie zaczynasz współpracę z kimś nad projektem, który nie do końca Ci odpowiada, idziesz na długi i bogaty w nieprzyjemne dyskusje rodzinny obiad, na całą noc wybierasz się do klubu, w którym kleją się do Ciebie ludzie o dziwnej energii, czy na cały dzień idziesz do pracy, za którą nie przepadasz, i nagle zaczynasz czuć się źle? Coś zaczyna boleć, coś uwierać, coś jest nie tak. W pierwszym odruchu szukasz wyjaśnienia, do jakiego przywykłaś/-eś – boli biodro, bo zakupy były za ciężkie, boli ucho, bo przewiało, łapie kaszel, bo zapomniało się czapki. I czasem się na tym zatrzymujesz. Tyle, że leki nie bardzo na to pomagają, a jeśli już, to trwa to strasznie długo. Z drugiej strony, kiedy w pracy robi się miło, kiedy nie do końca niosąca spełnienie współpraca się kończy, kiedy rodzina znajduje się daleko i nie ma jak wyrzucać Ci, że zamiast znaleźć „normalną” pracę, Ty zabierasz się za jakieś dziwactwa i twierdzisz, że chcesz w pracy pasji, te dolegliwości bardzo szybko mijają.  

Jak najprościej ustawić sobie komunikację ze światem w taki sposób, by ograniczyć negatywny wpływ ludzi, z którymi się zadajemy, oraz miejsc, w jakich przebywamy? W jaki sposób nauczyć się przyjmować tylko to, co przyjąć chcemy, i dawać tylko to, co chcemy ofiarować? Opowiem Ci o tym jako przykładu używając mojego zeszłorocznego wyjazdu do Tajlandii, który choć miał być spełnieniem dawno zrodzonych w moim sercu marzeń, stał się w dużej części męczarnią (przynajmniej do czasu, kiedy z pomocą kobiety, z którą pracuję, gdy niskie wibracje nie pozwalają mi pomóc samej sobie, udało mi się zadowalająco ogarnąć sytuację).  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.